ARTYKUŁY

+ ŻYJ LEKKO!
+ SERCE
+ DŁUGOWIECZNOŚĆ?
Na nic koronkowa robota

NA NIC KORONKOWA ROBOTA

Oddział intensywnej terapii. Młody biznesmen już przytomny i poinformowany, że nie jest w czyśćcu zastanawia się, jak nadrobić stracony czas. Oczywiście ciężar tego obowiązku znowu przerzuci się na serce.
- Tłumaczę, że ono się musi goić, ciągle pracując, trzeba je oszczędzać!
Nie skutkuje - mówi dr Aleksander Górecki z warszawskiego Szpitala Grochowskiego.
Prof. Dłużniewski takiemu odważnemu zaaplikowałby test pokory, czyli test wysiłkowy, po którym okazuje się, że organizm męczy się błyskawicznie i nie ma żadnej rezerwy.

Transformacja zmieniła nie tylko zawał, ale i to, co po nim zrobi obywate. Najbogatsi, "wyprowadzeni" z zagrożenia, pójdą się leczyć prywatnie. Pozostali będą się tłoczyć w kolejce do kardiologa. Bywa, że czeka się pół roku. Wysiłek medyczny idzie na marne, bo choroba puszczona na żywioł uderza jeszcze mocniej. Coraz większa jest także grupa tych, którzy nie stoją w żadnej kolejce - ani do lekarza, ani do apteki. Nie stać ich.